Scalić się w Jednię

Spływające od dłuższego czasu energie Źródłowego Światła na całą Ludzkość i naszą piękną Gaję mają jeden cel: przeprowadzić i dopełnić ewolucję całej Ziemi i każdego człowieka z osobna. Dostroić nas do Światła (Boga) w nas.

O ile stary świat już został zamknięty i uruchomiona została nowa matryca rzeczywistości 5D, o tyle to, co stare, dualne, tak dobrze nam znane żyje nadal w umysłach, przekonaniach, przyzwyczajeniach wielu Ludzi. Na ten moment doświadczeniowy dotyczy to jeszcze znacznej części Ludzkości, ale każdego dnia dokonują się masowe przebudzenia. I to jest wspaniała wiadomość!

Procesy zachodzą obecnie w całej swej intensywności i jeszcze bardziej przyspieszą.

Mamy za sobą około połowę tej drogi (jako kolektyw). Nieco inaczej sprawa się przedstawia, gdy bierzemy pod uwagę pojedyncze Istnienie: tu cały wachlarz możliwych miejsc do obstawienia na drodze osobistej ewolucji. Ale każde z nich jest dobre i słuszne. Bynajmniej nie o akt porównywania czy oceniania tu chodzi (ileż tego było w starym paradygmacie, prawda? I już naprawdę wystarczy.), ile raczej o świadomość miejsca, w którym się znajdujemy, tego, co pozostawiliśmy za nami i tego, co rysuje się piórem Wszechświata przed nami. Tam, gdzie jesteś na ten moment jest dobrze. Tak ma być. Co nie znaczy, że nie mamy ruszać dalej: do tego będziemy z pewnością stale mobilizowani.

Dwie równolegle rzeczywistości

To, co obecnie obserwuję to zarysowujący się coraz silniej podział, kontrast, rozdźwięk pomiędzy tymi, którzy są już w NOWYM, a tymi, którzy nie potrafią, boją się lub nie chcą opuścić starego. I chociaż wartość energetyczna tych określeń (podział, kontrast, rozdźwięk) nie jest mi szczególnie bliska i tych słów raczej staram się nie nadużywać, tym niemniej w tym miejscu użycie tych określeń staje się jak najbardziej potrzebne i adekwatne.

Dlatego, że zaczynamy dosłownie żyć w dwóch różnych rzeczywistościach, światach, wymiarach, jedni obok drugich, a przecież w jednym kraju, kontynencie, świecie, w ogniu tych samych zmian, warunków i okoliczności.

Różnica polega na tym, gdzie sami się umiejscawiamy, gdzie przynależymy naszą wielopoziomową Istotą, do czego chcemy się dostrajać, co podtrzymywać, co zasilać cenną energią swojej uwagi.

Świadomość. Powiem otwarcie: bez świadomości nie możemy dokonać wyboru opuszczenia starego świata i zakotwiczenia się w nowym. I nie chodzi tu o bycie w NOWYM, bowiem wszyscy w nim już jesteśmy, ile o świadome dostrojenie całej swojej Istoty do tej NOWEJ RZECZYWISTOŚCI, a to już nie zadziewa się automatycznie.

Bycie w lęku a bycie w Miłości

Stąd jedni odczuwają silny lęk, niepewność, poczucie stałego zagrożenia, bezsensu, bezradności, często nawet agresję, bojąc się mocno o siebie i swoich bliskich. I jest to jak najbardziej zrozumiałe, gdy bierzemy pod uwagę uwarunkowania starego świata i ludzkie umysły utkwione w prawach tamtej rzeczywistości (umysł stale czuje się w zagrożeniu do tego co zewnętrzne).

A drudzy – wprost przeciwnie: żyją w ogromnym pokoju, harmonii, Miłości i absolutnym zaufaniu do wszystkiego, co się wydarza. Wiedzą bowiem, że to konieczna część doniosłego, ważnego, pięknego i potrzebnego procesu dostrajania się do częstotliwości Boga/Źródła w nas (jako jednostka, kolektyw, cała planeta wreszcie).

Oczywiście, każdy z nas ma swoje adekwatne na ten czas miejsce w tym doniosłym procesie. I tak ma być.

Transformacja na poziomie jednostki

To, co jeszcze obserwuję to uruchomienie wielu intensywnych procesów na drodze niemal każdego człowieka. Jako Istoty wielowymiarowe, kompletne, boskie w swej naturze jesteśmy dosłownie „przymuszani” (adekwatne określenie) do poszukiwania, odkrywania i dostrajania się do tej boskości w nas. Będziemy tak długo „trącani” przez okoliczności zewnętrznego świata, aż w końcu zdecydujemy się opowiedzieć po stronie Światła w nas (wibracji Miłości, w kontraście do wibracji lęku). Czyli poniekąd mając wolny wybór – wyboru nie mamy. Dostrojenie się do Boga/Źródła w nas ma być koniecznym krokiem poczas naszej ziemskiej wędrówki.

Tak więc, każdy z nas podlega teraz (niezależnie od tego, czy jest tego świadomy czy nie) wszystkim tym intensywnym procesom. Najlepsze co możemy zrobić obecnie sami dla siebie to być przy sobie. Z pełną akceptacją, bezwarunkową Miłością i otwartością na wszystko co się w nas pojawia.

W tym czasie wszystko to, co nie zostało w nas oczyszczone, uzdrowione, uznane, uszanowane i otoczone Miłością będzie tym silniej wypływać „na wierzch”, domagając się naszej troski i akceptacji.

Na Oceanie Twojego Istnienia mogą szaleć niespodziewane burze, gwałtowne sztormy, a niebo może być zaciągnięte ciemnymi chmurami. Nie bój się tego. To wszystko jest tylko i aż wołaniem o Światło i Miłość. A Ty możesz sam sobie to wszystko podarować, ponieważ jesteś kompletny. Uznając Źródło w sobie – odkrywasz swoją Pełnię i Boskość.

I ja przeszłam ten ogromny proces: wiem co mówię. Możesz mi zaufać. Nie bój się. Jeśli lęk nie mija – idź po prostu dalej, przepuszczając jego odczuwanie przez całego siebie. Niech lęk nie powstrzymuje Ciebie przed dalszą drogą do siebie: Domu w Tobie. Bądź swoim najlepszym towarzyszem. Obejmuj siebie bezwarunkową akceptacją. Niezależnie od wszelkich okoliczności, jakie z pewnością zamanifestują się podczas całego tego procesu.

Daj się poprowadzić tym rozszalałym prądom: wydają się prowadzić Ciebie bez sensu i planu, a jednak: Wszechświat/ Źródło doskonale wie, dokąd zmierzasz.

Co się w nas dokonuje – tym świat się nasyca. Jesteśmy ze sobą tak pięknie połączeni – uwielbiam to stwierdzenie.

Zwracaj się do swojej Duszy. Pozwól się Jej prowadzić. Osadź się w Sercu. Bądź uważny. Ale tylko uważny Miłością. Obserwacja siebie. Akceptacja. Zaufanie.

Ruszamy dalej.

Z Miłością,

Kasia

P. S. Ostatecznie wszystko w nas pragnie scalić się w Jednię nas. To, co zostało rozdzielone jedności się domaga. To, co na Ziemi – Niebem się staje.

Proces trwa. Jest dobrze.

2 myśli w temacie “Scalić się w Jednię

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: