Bycie w odpływie – ważna część zanurzenia w Oceanie Istnienia

Przypływ i odpływ to w rzeczywistości jedno i to samo: zanurzenie w ruchomym, życiodajnym, energetycznym Oceanie Istnienia. Jedno i drugie równie ważne dla naszego rozwoju. Wszystko jest jak najdoskonalej pomyślane. Ruch i stały przepływ podstawą wszelkiego Stworzenia.

Na fali wzniesienia

Kiedy jesteśmy w przypływie dosłownie odczuwamy to jako przyjemne płynięcie na wznoszącej fali Istnienia: jesteśmy aktywni, twórczy, zaangażowani, udzielający się, intensywni, wyraziści, otwarci, życiodajni… Energia przepływa przez całych nas, pozwalając nam na swobodną ekspresję, kreowanie, tworzenie, wyrażanie siebie… I tak ma być.

Przy brzegu Oceanu

Równie ważną z odsłon pozostawania w żywym kontakcie ze strumieniem Istnienia jest też bycie w odpływie. To również jest forma zanurzenia w energetycznym, odżywczym Oceanie Życia, ale jakby z drugiego bieguna. To już inne położenie na mapie odbywanego przez nas osobistego rejsu Istnienia.

Już nie środek Oceanu, a brzeg. Jesteśmy wtedy jakby „zacumowani” do wewnętrznego lądu, bardziej przy sobie, w swoim Centrum, w wewnętrznym skupieniu. Jest ciszej. Bliżej. Intymniej.

Będąc przy brzegu, układamy się wewnętrznie na dalszą drogę. Zbieramy siły. Obserwujemy. Nabieramy dystansu. Przepuszczamy poznane widoki. Przerabiamy zebrane doświadczenia. Wyciągamy wnioski i…

Rozkładamy mapę Istnienia: zaczynamy zaznaczać na niej nasze osobiste punkty mocy czy – wręcz przeciwnie – miejsca, które do tej pory omijaliśmy (z różnych wewnętrznych powodów) szerokim łukiem, przylądki nadziei, wyspy szczęścia i obszary, którymi często szarpią gwałtowne sztormy poznania. To czas na intymne, szczere, uczciwe spotkanie z każdą emocją, myślą czy stanem w nas. Szansa na energetyczne rachunki, podsumowanie i co ważne: energetyczne uzupełnienie opustoszałych /spragnionych/ wyjałowionych miejsc.

Jesteśmy częścią Boskiego Oceanu Istnienia, gdzie przepływ energii dokonuje się stale. W każdym momencie możemy zatrzymać się i będąc świadomym swojej wielowymiarowości oraz praw kosmicznej energetyki, jakim wszyscy podlegamy, pozwolić na energetyczne zharmonizowanie/ uzupełnienie/ doładowanie. Jesteśmy częścią większego Przepływu. W stałych łączach z Boskim strumieniem/energią Źródła, która nas poi, karmi, koi, zasila.

Na dalszy rejs przyjdzie nam jeszcze czas.

Akceptacja

My z Duszą w takim odpływie ostatnio. Odpoczywamy po przepuszczaniu energii kolektywu. Na ten moment ładujemy akumulatory, oddając się przede wszystkim (nie) zwykłej, ziemskiej codzienności. Potrzebujemy więcej snu, ciało odmawia podejmowania się wysiłku, jaki zwykle towarzyszy nam każdego dnia. Działamy wolniej, spokojniej. Dusza chciałaby więcej, intensywniej, ale ja ziemska, fizyczna niewiele na to poradzę. Ziemia ma swoje prawa.

„Czekamy więc” – mówi Dusza.

Kiedyś trudno byłoby mi zaakceptować ten moment zatrzymania, wycofania, odpływu właśnie. Ale dziś: patrzę na to z ciekawością i większym spokojem. Obserwuję. Chłonę. Przepuszczam.

Nie muszę znać odpowiedzi na wszystkie pytania. Mam prawo się mylić. Nie muszę mieć racji – to sobie też odpuściłam. Doprawdy: Wolność jest w nas.

My się poszerzamy, dostrajamy, ewoluujemy. Wciąż i wciąż. Jak i cały Wszechświat. Wszyscy jesteśmy w procesie. W przeciwnym razie przestalibyśmy istnieć. Życie, istnienie to ciągły ruch. Rozwój. Ewolucja.

Jest dobrze. Przepływ.

_________________________________________________

Odetchnij z ulgą i zaufaniem, Kosmiczny Żeglarzu. Jesteś częścią Czegoś Większego.

Z Miłością,

Kasia

Dusza dodaje: „Ja też z Miłością! Napisz ode mnie!”. Oczywiście, Duszko. Dopisuję:))

Z Miłością od Duszy dla każdej Duszy.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: