Nie wierzę…

Przebudzenie jest bolesnym wstępem do pięknego i uwalniającego procesu na drodze osobistej ewolucji. Porzucenie swojej dotychczasowej osobistej matrycy – pełnej po brzegi, jak stary popękany dzban, oceanem (nieaktualnych, jak się okazało) systemów, przekonań, poglądów, programów i wierzeń, w jakich zostaliśmy wychowani, to proces conajmniej bolesny. Często długotrwały. Ale absolutnie konieczny na drodze naszej osobistej ewolucji.Czytaj dalej „Nie wierzę…”